antyedyp
W tym miejscu zaczynam wypowiedz ktorą skonczylem podczas rozmowy(z Łokciem) na komunikatorze kadu; ku jego cichej uciesze zakladam bloga co jest rownoznaczne z zakonczeniem spamowania chlopaka nocami.Ustanawiam blog na dosc zwodniczym pragnieniu-poetycko brzmi- bredzenia nocami. Jest to margines marginesu mojego domowego notatnika; mam nadzieje ze na tyle maly abym mogl zapelnic go do konca a przynajmniej prowadzic konsekwetnie.
Anty-edyp – inaczej punkt zwrotny przeciwko psychoanalizie, symbolicznie podjetej tutaj jako reprezentanta wspolczesnego sposobu myslenia,filozofowania,poslugiwania sie krytyką jak rownież psychoterapią.Takze tytul ksiazki Deleuza ktorego zreszta nie czytalem.Tematyka z pogranicza psychologi klinicznej,filozofi oraz bezsensownych rozwazan zachaczajacych miejscami o zagadnienia spoleczne.
O sobie powiem tylko tyle ze jestem Tradycjonalistą w tym miejscu w ktorym Tradycja jednoznacznie zwraca sie przeciwko panstwu i jego przydupasom.
Z gory przepraszam za niegramatyczną pisownie ktorej bede sie trzymal konsekwetnie przez caly blog.
About this entry
You’re currently reading “antyedyp,” an entry on anty-edyp
- Opublikowano:
- Kwiecień 4, 2009 / 12:52 am
- Kategoria:
- Tylne wejście do wpisu przez odbyt
- Tagi:
- psychoanaliza
1 komentarz
Jump to comment form | rss komentarzy [?] | trackback uri [?]